Robiłam już kilka podejść do idealnych boyfriendów. Zawsze jednak było coś nie tak. W końcu przeszłam się po sklepach, pomierzyłam, popatrzyłam, zakodowałam i ....nie, z pewnością nie kupiłam ich w sieciówce, choć w sumie stamtąd pochodzą. Znalazłam je oczywiście w lumpie. Zwracałam uwagę głównie na kolor i wyższy stan. Potem je obcięłam, zwęziłam, no i dałam w kość tarką do warzyw. Przy takiej ilości dziur warto założyć rękawiczki, bo można poranić sobie dłonie. Przetarłam je również na zwężanych szwach, po to, by nie rzucały się w oczy. Takim sposobem zamiast ponad sto złotych, wydałam osiem plus dwie godziny twórczej pracy, a ogrom samozadowolenia właściwie nie do opisania.
Zasady własnego tworzenia boyfriendów, by do dobrze leżały i nie skracały sylwetki to:
1. Wybierz jeansy, które nie są przetarte w obrębie pasa i górnej partii ud, wówczas nie będą pogrubiać...
2. Jeśli są o prostym kroju, koniecznie je zwęź zaczynając już od momentu, kiedy kończy się wszycie przednich kieszeni
3. Podwinięcie nogawek nie może być za szerokie, dobrze jest je zszyć po bokach, by w trakcie chodzenia nie odwijały się
4. Można zacząć trzeć tarką ( z tej karbowanej strony), rób to w rękawiczkach, nie będziesz mieć bąbli....
To co, działacie?
DIY boyfriend jeans
vintage necklace
top, bag and stripes cardi from sh
Stradivarius pumps
a tak wyglądały przed metamorfozą...