Instagram

poniedziałek, 1 września 2014

Praga- miasto, które na zawsze pozostanie w moim sercu


Praga to miasto, które na zawsze pozostanie w moim sercu, wiec kiedy tylko mam okazję to pakuję manatki i w drogę. Gdy byłam piękna i młoda spędzałam tam każde wakacje i wszystkie możliwe przerwy świąteczne, do czasu gdy poznałam mojego obecnego towarzysza życia. Nasz związek z Pragą trochę się rozluźnił, choć z pewnością nie umarł:)) Tym razem wybrałam się razem z moimi córkami Polskim Busem, trzynaście godzin jazdy z Gdańska...nie było tak źle, dałysmy radę...Zatrzymałyśmy się u mojej przyjaciółki na dzielnicy Zizkov, Marta żyje tam już ponad dziesięć lat i jak widać dobrze jej z tym...

 Tak pięknie mieszkaliśmy...

A taki cudny miałyśmy widok z okna..



Codziennie mijałyśmy wieżę telewizyjną Zizkov, na której w 2000 roku pojawiły się rzeźby raczkujących bobasów projektu Davida Cerneho..


 W Pradze architektura większości budynków została zachowana w stanie nienaruszonym po II Wojnie Światowej. Klatki schodowe są przepiękne, mozaika , balustrady, ciężko się nie zachwycać..




 Praha to nie tylko Knedliki:)))

 Akurat w parku na Letnej odbywały się koncerty i imprezy dla dzieci, także skorzystałyśmy i bawiłyśmy się przy Kasparku v Rohliku, znanej czeskiej kapeli dla dzieci...









 Park na Letnej jest doskonałym miejscem na spacery i randki. Prócz tego widok na panoramę Prahy niezapomniany.  Letna będzie zawsze mi się kojarzyła z czeskim filmem Samotni Davida Ondricka. Oglądaliście?












 Rynek Główny i kościół Tyński..

 W Pradze na każdym kroku czy to w centrum czy na obrzeżach jest pełno knajpek i z roku na rok są one coraz ciekawsze....





 Muzeum Narodowe...

 Dworzec Centralny robi wrażenie...



 Ulica Balbinowa z klubem Le Clan- ach te wspominki...




 W Chapeau Rouge na ulicy Jakubskiej dużooooo zawsze się działo...








 Jeśli na kameralny koncert niszowego zespołu to tylko do Akropolis, swego czasu grała tam nawet Kasia Nosowska...






 W Pradze powstało mnóstwo placów zabaw, nawet pod Mostem Karola.









 Raczkujące bobasy możemy także spotkać na wyspie Kampa...







 Warto się wybrać na przejażdżkę rowerem wodnym po Wełtawie....




 Warto wybrać się na wyspę Kampa, zejście z Mostu Legii..





 Kiedyś tylko z czasie Świąt, teraz już właściwie o każdej porze roku możemy spotkać na ulicy stragany z Trdelnikami- słodkim zawijanym ciastem pieczonym na ruszcie..

 Teatr Narodowy..




I znów powrót na ZIZKOV....

Borivojowa- ulubiona ulica ulubionej dzielnicy Mariusza Szczygła, który jest w Pradze bezgranicznie zakochany i pisze o tym na swojej stronie, którą możecie znaleźć TUTAJ..